sobota, 13 czerwca 2009

33. tydzień ciąży za chwilę...

Eryczku,

mama czuje się ostatnio niedobrze :/ po nocy boli mnie bardzo kręgosłup w odcinku lędźwiowym,
a od wczoraj każde schylenie się kończy się kłuciem w brzuchu, przestraszyłam się tego nawet :(

a planuję robienie pierożków na zapas, gołąbków... a tu co, jak się będę tak czuła to lipa, nie postoję długo

zostało 7 tygodni do rozwiązania, najwyższa pora zacząć się szykować na Twoje przyjście

"Czy wiesz, że maluszek już nie tylko czuje, ale też myśli? Jego temperament również jest w znacznej mierze ukształtowany. Jeśli nieustannie wierci się w brzuchu, możesz się spodziewać, że będzie energicznym i żywiołowym człowiekiem. Maluch spokojny w brzuszku będzie się zachowywał podobnie po przyjściu na świat." W tej kwestii nic się nie zmieniło, mimo mniejszej ilości miejsca w brzuszku, nadal jesteś wiercipiętą ;)

Kostki stóp bywają opuchnięte. Skóra brzucha swędzi trochę bardziej. W tym okresie powinnam jeść szczególnie produkty zawierające białko, ale nie mogę no... organizm nie stanowczo odmawia mięsa i serów :/ Niestety wyniki krwi okazały się niewiele lepsze od poprzednich, więc nadal łykam żelazo.

Wszyscy mi powtarzają, że wyglądam śmiesznie, dziwnie, bo sama nie przytyłam, a mam wystający brzuch. Fakt, nie ukrywam, że cieszy mnie zachowanie wcześniejszej figury. Sama mam wrażenie patrząc na nas w lustrze, jakbym włożyła piłkę pod ubranie. Heee ;)

Twoja Mamcia :*

Brak komentarzy: