środa, 31 marca 2010

"Tata"

Synku,

dziś wieczorem pierwszy raz powiedziałeś "tata", sam od siebie hehe
szkoda, że w tym czasie twój tata spał (chory)
A od ok. tygodnia uparcie powtarzasz "nie nie nie"

Jesteś bardzo ruchliwym dzieckiem. Nie można cię samego zostawiać nawet w wózku, bo obracasz się w nim na brzuch i wyglądasz na boki. Prawie nam wypadłeś z bujaka próbując sięgnąć zabawkę, którą rzuciłeś specjalnie na podłogę.

Dziadkowie mówią, że chudzinka z ciebie. Może po tacie będziesz miał budowę... śledzia :P same ości

Brak komentarzy: